Indywidualna wystawa malarstwa ‘Poezja Utza Rachowskiego” 2016

10.05.2016

 

 

„Malarstwo jest formą wyrażania siebie, to często przeniesienie rzeczywistości w subiektywną estetykę artysty. Poza własną formą przekazu, którą twórca określa całe życie, istotnym czynnikiem procesu kreacji jest indywidualna selekcja wrażeń.

Nawiązanie do tomiku Utza Rachowskiego Miss Zuki czyli Ameryka jest całkiem blisko, który opowiada o przyjaźni poety z amerykańskim pieskiem o imieniu Zuki, jest swobodne. Cała historia, przeze mnie opowiedziana, staje się figuracją o dużym ładunku symbolicznym i emocjonalnym.

Staram się podczas pracy doprowadzić do takiego stopnia jasności, który nie zatracałby elementu tajemnicy. Jest mi ona po prostu niezbędna. Sądzę, że będzie istnieć zawsze, nawet gdybym bardzo starała się wedrzeć intelektem w to wszystko, co kształtuje obraz. 

Zależnie od sposobu, w jaki organizuję całość, moja ręka staje się niejako przekaźnikiem wzruszenia tkwiącego we mnie i treści, które ze mnie wychodzą. Ja tylko w skupieniu i napięciu porządkuję i dokonuję trudnych wyborów”.

 

"Die Malerei ist eine Form des Selbstausdrucks. Es ist oft eine Übertragung der Wirklichkeit in die subjektive Ästhetik des Künstlers. Neben der eigenen Form der Aussage, die der Künstler sein Leben lang zu bestimmen sucht, bildet die individuelle Selektion der Eindrücke einen wichtigen Bestandteil des schöpferischen Prozesses.

Die Bezüge auf den Gedichtband von Utz Rachowski Miss Suki oder Amerika ist nicht weit, der von der Freundschaft des Dichters mit dem amerikanischen Hündchen Suki erzählt, sind nur angedeutet. Die von mir erzählte Geschichte wird zu einer stark symbolisch und emotional aufgeladenen Figuration. Im Schaffensprozess versuche ich, eine Stufe der Klarheit zu erreichen, die das Geheimnis nicht antasten würde. Das Geheimnis ist für mich notwendig. Es wird immer bestehen, unabhängig davon, wie tief ich mit dem Intellekt in die Materie des Bildes eindringen würde.

Abhängig davon, wie ich das Ganze organisiere, überträgt meine Hand die Emotionalität, die in mir ist, und die Inhalte, die aus mir kommen. Ich ordne sie nur, konzentriert und gespannt, und treffe die schwierige Wahl."

     
   

Barbara Jankowska-John

 

1. Przemówienie Barbary Jankowskiej-John  
2. Zainteresowana publiczność  
3. Pisarz Utz Rachowski czyta swoje wiersze  
     
Artyści Barbara Jankowska-John z Wrocławia i Utz Rachowski z Vogtland pokazali w czasie wernisażu, który odbył się 06.05.2016 r. w Biurze Łącznikowym Wolnego Państwa Saksonia, że słowa i obrazy mogą działać wspólnie. Pisarz Utz Rachowski przekuł swoje przeżycia w formę wierszy, a Barbara Jankowska-John zaprezentowała jego słowa w formie obrazów. Licznie przybyli goście swoją obecnością potwierdzili, że wystawa została przyjęta dobrze. Można ją oglądać do 30.05.2016; w jej ramach odbędzie się koncert młodych muzyków z Górnego Śląska, który planowany jest na 10.06.2016.
 
* * *

„Obrazy Barbary Jankowskiej-John są na pierwszy rzut oka płaskie, choć wielowarstwowe: w głębi tło, bliżej formy pionowe i horyzontalne, jeszcze bliżej – białe zacieki, zachlapania, albo przeciwnie – kolorowy, beztroski ornament, pojawia się też splątany ślad niecierpliwego ołówka. Kiedy wpatrujemy się – pomiędzy warstwami narastają iluzoryczne przestrzenie, szybko ginące, jeśli przesuniemy wzrok. Obrazy są odrębne, autonomiczne, lecz łączą się w wyodrębnione cykle […], ale też i wszystkie wiążą się ze sobą, tworząc wspólną namalowaną rzeczywistość”.

 

 

"Auf den ersten Blick sind die Bilder von Barbara Jankowska-John eindimensional, doch auch vielschichtig: in der Tiefe der Hintergrund, näher - vertikale und horizontale Formen, noch näher – weiße Wasserflecken, Spritzer oder umgekehrt – buntes, sorgloses Ornament, es zeigt sich auch eine verknotete Spur des unruhigen Stiftes. Wenn wir das Bild länger betrachten, wachsen zwischen den Schichten illusorische Räume, die wieder verschwinden, wenn wir den Blick verlagern. Die Bilder sind eigenständig, autonom, bilden getrennte Zyklen […], sind aber auch miteinander verbunden zu einer gemeinsamen gemalten Wirklichkeit."

 

    Jacek Łukasiewicz

Muzyczny finisaż    
4. Kwartet „Guerreros” (wojowniczki), od lewej: Magdalena Gonos, Joanna Sikorska, Martyna Susek, Anna Furkałowska; w tle obrazy Barbary Jankowskiej-John
     
Cztery młode artystki pochodzące z Opola dały wspaniały koncert, kończący wystawę Barbary Jankowskiej-John i Utza Rachowskiego w Biurze Łącznikowym Wolnego Państwa Saksonia. Magdalena Gonos (pierwsze skrzypce), Joanna Sikorska (drugie skrzypce), Martyna Susek (altówka) i Anna Furkałowska (wiolonczela) zaprezentowały pasujący do nazwy grupy »Guerreros« (hiszp. wojowniczki) kwartet smyczkowy f-dur Josepha-Maurice Ravela, który wykonały z werwą i pasją. W ten wieczór duchowo połączyły się dwie Europejskie Stolice Kultury: Wrocław i San Sebastian. Perfekcyjne wykonanie pełnej namiętności muzyki zachwyciło publiczność. Ekspresjonistyczny kwarter świetnie wpasował się w atmosferę finisażu.
Podczas rozmów po koncercie pojawił się pomysł, aby obrazy malarki Barbary Jankowskiej-John pokazać również w przedstawicielstwach Saksonii w Berlinie i Brukseli.
Tak więc do zobaczenia w Saksonii.  

Download attached document

« Powrót